Jak wzmocnić organizm

utworzone przez | lip 20, 2021 | Blog

Wiele osób pyta o podpowiedź wzmocnienia organizmu w ogóle. Mówicie o braku siły, niechęci do działania, zmęczeniu, potrzebie snu, trudnościach, by rano wstać i po prostu działać, ale także o częstych infekcjach zaczynając od kataru, opryszczki, a kończąc na zapaleniu pęcherza.

Infekcji, ich przyczyn i rodzajów jest całe mnóstwo, i infekcje faktycznie łatwiej i częściej goszczą u tych, którzy mają słabsze organizmy, słabszy układ odpornościowy. Należałoby się jednak zastanowić dlaczego te organizmy są słabe, dlaczego infekcje powracają ewentualnie atakują inne części ciała. Dlaczego jest notoryczny brak siły? Brak siły, apatia, ciągłe zmęczenie, to najprawdopodobniej nie jest efekt ostatnich 2 – 3 dni? To niestety zdecydowanie dłuższy, ciągnący się juz proces w organizmie, dający te efekty, jeśli jeszcze nie masz kolejnych problemów tego łańcucha, to tylko się cieszyć i szybko działać. Przyczyn może być wiele, i tak naprawdę tego typu objawy mogą być nie tylko zwiastunem poważniejszej choroby, ale także jej początkiem, a może nawet jesteś w trakcie trwania procesu chorobowego, o którym nie masz pojęcia.

Jeśli macie konkretne powtarzając sie objawy przez dłuższy czas, to koniecznie DIAGNOSTYKA! Należy sprawdzić, co się dzieje, a następnie zadziałać na konkretny patogen, konkretny narząd, konkretny brak, lub nadmiar czegoś, co powoduje ten stan. Nawracające infekcje typu karat, zatoki, zapalenie dróg moczowych, nawracające bóle ucha, itp. to najprawdopodobniej niedoleczone infekcje, lub źle leczone infekcje. Mogło to spowodować uśpienie dolegliwości, ale po jakimś czasie znowu dają o sobie znać, a przy najmniejszym osłabieniu organizmu (przemęczenie, przewianie, stres) powracają jak bumerang. Nie potrzeba nowych wirusów, czy bakterii, by to co uśpione obudziło się z nawiązką, przy długim przemęczeniu, stresie.

OK, ale do rzeczy. Jak pewnie już zauważyliście, nie da się włożyć wszystkiego do jednego worka, bo są to reakcje chorobowe organizmu zarówno na bakterie, wirusy, grzyby, również pasożyty i różnego rodzaju niedobory (lub nadmiary). Dlatego podam tutaj kilka przykładów takich dla wzmocnienia ogólnego, by bronić się mocniej 🙂 Lato w pełni, ale przed nami jesień, więc może się przyda kilka podpowiedzi, choć temat rzeka, i będzie to tylko namiastka. Każdy z Was jest też inny, inaczej funkcjonuje, czego innego potrzebuje, jednemu więc coś się przyda, innemu niestety nie. Ale tak jak już wspomniałam, nie da się tego wrzucić do jednej szufladki jako panaceum dla wszystkich i na wszystko.

Aktywność fizyczna, prawidłowa ilość snu, unikanie stresu oraz rezygnacja z używek, a także dieta bogata w witaminy, makro i mikroelementy, to warunki prawidłowego poziomu odporności. Dodatkowo w okresie jesienno-zimowym ważne są przyprawy podnoszące energetykę, czyli rozgrzewające nasz organizm. Godne polecenia są imbir, kardamon, chili, pieprz cayenne czy gałka muszkatołowa. Niektóre ostre, gorzkie przyprawy mają także działanie bakteriobójcze i przeciwwirusowe, np. kurkuma, pieprz czarny, kolendra, gorczyca czy czarnuszka. O czarnuszce pisałam już kiedyś tutaj.

Na układ odpornościowy olbrzymi wpływ ma ruch, odpowiednie odżywianie i suplementowanie, bo niestety obecnie nasze pożywienie jest jałowe. Do popularnych ziół, które wzmacniają układ odpornościowy należą m.in. jeżówka purpurowa, aloes, czarny bez, lipa, malina, dzika róża, czosnek, czystek, traganek, cordyceps, maca, różeniec, cytryniec chiński, lukrecja gładka, eleuterokok kolczysty, czarci pazur, vilkacora, produkty bogate w selen (uwaga na ewentualną suplementację samym selenem, można przedobrzyć), cynk, witaminy z grupy ADEK, i oczywiście bardzo ważna witamina C (kwas L-askorbinowy).  Pamiętajcie także o miodzie i produktach pszczelich (pyłek kwiatowy, pierzga, propolis). To oczywiście nie wszystkie, bo ziół jest bardzo dużo, ale z tego co podałam każdy znajdzie cos dla siebie, łatwo też je dostać, a nawet samemu znaleźć, np. lipa. malina, itd.

Nie będę opisywała wszystkich, bo byłaby to książka, a ma być podpowiedź. Podam więc działanie i zastosowanie niektórych z wyżej wymienionych:

Jeżówka purpurowa Echinacea purpurea, zawiera szereg biologicznie czynnych związków takich jak : alkamidy, kwas kawowy, olejki eteryczne, flawonoidy, fenolokwasy, poliacetyleny i polisacharydy. Do naparów jako surowiec farmaceutyczny wykorzystuje się ziele. Roślina ta pobudza działanie układu odpornościowego, nasila proces fagocytozy, wykazuje działanie bakteriobójcze, pobudza białe ciałka krwi do wydzielania substancji przeciwwirusowych (interferonów). Niszczy wiele rodzajów wirusów i bakterii. Przetwory z jeżówki aktywują również komórki odpornościowe w migdałkach oraz kępkach Peyera, które znajdują się w jelicie cienkim, co stanowi swoisty układ immunologiczny przewodu pokarmowego. Nie jest to wyczerpany opis możliwości rośliny, ale nie chodzi tutaj przecież o charakterystykę rośliny.

Dla wzmocnienia organizmu, ze względu na specyficzny sposób aktywowania układu odpornościowego ważny jest sposób dozowania jeżówki, mianowicie podajemy ją przez 7 dni, po czym odstawiamy na kolejne 21 dni. Taką kurację należy powtórzyć minimum 3 razy. Najlepiej rozpocząć już w połowie sierpnia, tak, by zdążyć przygotować organizm przed okresem grypowym.

Dzika róża Rosa canina, jest rośliną mającą szereg cech, niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. Jest niezwykle bogata w bioflawonoidy, witaminę C, garbniki, kwasy organiczne, karoteny oraz pektyny. Obecne w surowcu flawonoidy i pektyny prawdopodobnie ochraniają witaminę C przed utlenieniem, stąd możliwe jest jej lepsze wykorzystanie przez organizm. Surowcem jest cały kwiat oaz owoc róży, zaś sposób jego podania jest niezwykle szeroki. Znane są odwary i napary z kwiatów, nalewki, octy, miody a także niezwykle aromatyczny olejek różany. Z różą dowolność.

Czosnek pospolity Allium sativum L., to roślina o znaczeniu zarówno spożywczym jak i leczniczym. Jest niezwykle bogata w wiele substancji, na szczególną uwagę zasługuje olejek eteryczny zawierający związek siarkowy alliinę. Po rozdrobnieniu, pod wpływem enzymów, powstaje z niej allicyna o charakterystycznym zapachu. Czosnek zapobiega powstawaniu bakterii gnilnych i fermentacyjnych, obniża ciśnienie krwi, odtruwa organizm, wykazuje działanie przeciwgrzybiczne, bakteriobójcze, niszczy liczne drobnoustroje, drożdże, grzyby i wirusy. Jest jedną z najsilniejszych roślin leczniczych o właściwościach niemal antybiotycznych (dzięki garlicynie). Najbardziej skuteczny jest spożywany świeży np. pokrojony w plasterki do kolacji (ok. 2-3 ząbki), a jego ostry i niezbyt przyjemny zapach może być neutralizowany przez spożywanie liści pietruszki, kopru, selera lub picie czerwonego wina. Z pewnością ta ostatnia możliwość zyska sobie wielu zwolenników, szczególnie że właśnie w czerwonym winie znajdują się także substancje wspomagające działanie serca oraz układu odpornościowego. Czosnek można spożywać zapobiegawczo przez cały czas, w stanach chorobowych więcej. Można też robić z niego olej, syropki, można też kupić w kapsułkach, jest to doskonała alternatywa dla osób nieznoszących zapachu. Ale uwaga, świeży czosnek nie będzie dobrą opcją, jak ktoś ma wrzody żołądka, jest bardzo mocny, wiec będzie go podrażniał.

Cebula zwyczajna Allium cepa L., podobnie jak czosnek uważana jest za warzywo zdrowia i długowieczności. Główną substancją czynną jest olejek eteryczny, zawierający związki siarki podobne do tych z czosnku. Cebula poza wieloma innymi efektami, działa dezynfekująco, znosi nadmierną fermentację, działa przeciwbakteryjnie w infekcjach jamy ustnej oraz schorzeń górnych dróg oddechowych. Tamponada do nosa, nasączona niewielką ilością świeżego soku z cebuli jest skuteczna przy leczeniu przeziębiania i grypy (Uwaga, naprawdę niewielka, tak samo z czosnku, mocno namoczony tamponik, może podrażnić skórę). Podobnie, codzienne zażywanie syropu z cebuli nie tylko pomaga w leczeniu, ale też jest wspaniałym środkiem profilaktycznych chroniącym przed infekcjami. Syropek najprościej zrobicie krojąc cebulę, a następnie zasypując cukrem. Od razu zobaczycie jak puszcza sok, i robi sie syropek. Można też zalać miodem, wtedy mikstura jest jeszcze lepsza, bo wzbogacona o cenne właściwości miodu, nie ma też niezdrowego cukru 🙂 To samo możecie zrobić z czosnkiem, wyciskając go ręczną wyciskarką i dodając do miodu. Super sosik do posmarowania chrupiącej skórki kurczaka (kurczak ze wsi oczywiście, bez chemii).

Bez czarny Sambucus nigra L., to popularny krzew sadzony wokół domów i w parkach. Lubi także stanowiska ruderalne, stąd znajdziecie go na resztkach murów, rozpadlinach starych domów czy gruzach. Właściwości lecznicze i wzmacniające układ odpornościowy mają kwiaty i owoce bzu. Kwiaty zawierają znaczne ilości flawonoidów (w tym rutynę, kwercytynę i kemferol), kwasy organiczne, fenolokwasy, znaczne ilości soli mineralnych, nieco olejków eterycznych, śluzów i garbników. Stosowany jest napotnie, moczopędnie, przeciwgorączkowo. Czerny bez zalecany jest w chorobach z przeziębienia, grypie, stanach gorączkowych. Napary z kwiatów stosuje się także do płukania jamy ustnej i gardła w przypadku infekcji, chrypki lub pieczenia. Natomiast owoce bzu czarnego poza składnikami wymienionymi w kwiatach, mają dużo witaminy C, witaminy z grupy B, cukry i pektyny. Niestety ze względu na występowanie toksycznych związków cyjanogennych nie wolno spożywać świeżych owoców bzu. W zamian przygotowuje się z nich powidła, dżemy i soki. Przetwory z powodzeniem  stosowane są jako produkty chroniące przed chorobami lub wspomagające leczenie infekcji.

Kuracja ziołowa na odporność z Bzu Czarnego

1-2 łyżki stołowe suszonych kwiatów, zalać wrzątkiem, przykryć i trzymać pod przykryciem 10-15 minut, następnie odcedzić. Należy spożywać 2-3 filiżanki przez cały dzień.

Nie sposób wymienić i opisać wszystko. Mam jednak nadzieję, że choć trochę pomogłam, podpowiedziałam. Opisałam kilka ale wymieniłam dosyć sporo różnych ziół, także produkty pszczele. Pamiętajcie również o witaminach i minerałach.

Wszystkim życzę wspaniałej odporności 🙂

p

Informacje zawarte na stronach nie mogą w żaden sposób zastąpić konsultacji z lekarzem, służyć samodiagnozie lub samoleczeniu. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości dotyczące Twojego stanu zdrowia skonsultuj się z lekarzem. Wiedza zawarta na stronie jest tylko informacją. Decyzje do ewentualnego stosowania ziół i innych działań prozdrowotnych podejmujesz sam.

Zdrowie i piękno

Zastanawialiście się kiedyś, gdzie tak naprawdę jest piękno? Kiedy wyglądamy zdrowo, a kiedy po prostu ładnie? Czy w ogóle można rozdzielać te dwa pojęcia, piękno i zdrowie? Otóż nie! One zawsze idą w parze 🙂 Czy piękno, to...

czytaj dalej